Ważne vs pilne

Kręcę się po domu i wzdycham, bo rozgrzebałam tyle rzeczy i nie skończyłam. Doba za krótka, sił za mało, spraw natłok i każda woła, że chce być pierwsza. Tak czasem jest. Właśnie uspałam Synka Przylepę. Za oknem wieczór, a mam jeszcze tyle do zrobienia.

Wchodzę na chwilę do pokoju Starszaków. Dziś śpią na karimatach na środku pokoju. A niech mają. Pozwalam im spać na wielkich pufach, pozwalam spać wspólnie na piętrówce. Ba, taka ze mnie matka, że kiedyś pozwoliłam spać im w szafie. Jeśli chcą, to niech śpią. Nie jest to niebezpieczne, nie jest niewychowawcze. Jeżeli będzie im niewygodnie, to wrócą do łóżek.
Tak więc, zaaferowana wchodzę do ich pokoju i widzę, że już śpią w śpiworach. Równo posapują leżąc obok siebie i trzymając się za ręce.  Patrząc na taki widok, serce mi topnieje. Pomyślałam wtedy, że właśnie ten moment, ta chwila, gdy śpią trzymając się za ręce, jest najważniejsza w całym dniu. Nie pranie, nie sprzątanie, nie próba zrobienia normalnego obiadu. Te rzeczy są pilne, ale nie aż tak ważne.

Znajomy opowiedział mi o swojej rozmowie z żoną

Mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia, a tak bardzo chcę iść z dziećmi na rowery – mówi żona.

Zostaw tą pracę, zostaw. Idź z dziećmi na rowery. Sprzątanie będzie zawsze. Dzieci nie – poradził.

Sprzątanie jest pilne. Bałagan woła, rzuca się w oczy. Ale czas z dzieciakami, budowanie relacji z rodziną jest ważniejszy. Zaległości w sprzątaniu da się nadrobić, zaległości w relacjach nadrobić jest o wiele trudniej. Nie da się udanej rodziny, małżeństwa zbudować ot tak, na szybcika, łatając dziury w zabieganym życiu dwutygodniowymi wakacjami w tropikach. Trzeba świadomie zdecydować, co ważne. Podlewać jak roślinkę, wyrywać chwasty i zapewniać słońce.

Epilog

O ważnych, nieważnych, pilnych i niepilnych rzeczach pięknie pisze Stephen R. Covey w „7 nawyków skutecznego działania”. Jest to chyba jedyna książka motywacyjna, którą przeczytałam od deski do deski. Prawdziwa i głęboka. W znaczny sposób ukształtowała moje życie i mój światopogląd. Lektura godna polecenia.

Źródło grafiki: pixabay.com

To też może Cię zainteresować

2 komentarze

  1. Trochę Cię zaniedbałam Ester, z powodów ważnych, pilne, zostawiłam na chwilę potem..tyle się działo. Mam nadzieję,że wybaczysz.
    A tak w ogóle to w wyniku przeprowadzonych badań psych. ped stwierdzam ,ze tak właśnie jest jak napisałaś.

    PS. Fajnie Cię było zobaczyć:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *