Dzieci wychowują się przy okazji

Dzieci wychowują się przy okazji. Między porannym zrywaniem z łóżka, a wieczornym zaganianiem do mycia zębów. Między gotowaniem obiadu, a odrabianiem lekcji. W tych setkach poleceń dziennie, w tych napomnieniach i połajankach. W żartach, śmiechach i wygłupach. Dzieci wychowują się, gdy nam się nie chce nawet podnieść oczy znad monitora, na: „Mamo, a dlaczego…”. Dzieci wychowują się słysząc zdawkowe „Poczekaj”, gniewne „Zamknij się”, czy szybko rzucone „Za moment”.

Czytaj dalej

Kim jest twoje dziecko, gdy go nie widzisz?

BT wraca do domu ze szkoły. Plącze się po kuchni, coś tam podjada. Kręci się i kręci. W końcu się odzywa.

– Mamo, dziś na lekcji mówiliśmy o swoich dziadkach. K. zgłosiła się i powiedziała, że jej dziadek jest pijakiem. Wszyscy zaczęli się śmiać oprócz dwóch osób. Wiesz kto się nie śmiał?

– No pewnie ty i jeszcze ktoś – odpowiadam.

– Tak, ja i I. się nie śmialiśmy – przyznaje.

– A dlaczego synku się nie śmiałeś? – podpytuję.

Patrzy na mnie ze zdziwieniem, jakbym była jakaś przygłupia.

Czytaj dalej

Dobrzy ludzie sa wśród nas

 

Jest 24 listopad 2016 roku. Marysia idzie w kierunku parkingu centrum handlowego. Myśli, że nie ma wyjścia, że to ostatnia deska ratunku. Dziecko w szkole, więc ma trochę czasu. Może się uda. Może Bóg sprawi, że ktoś pomoże, ktoś zauważy. Staje nieopodal wejścia do centrum. Z puszką w ręku, ze wstydem na twarzy i rozpaczą w sercu. Może się uda, może ktoś pomoże.

Czytaj dalej

Nie tylko słowa

Ostatnio byłam bardzo zajęta. Dnie spędzałam w pracy, w domu, w aucie. Wieczory zaś poświęcałam na czytanie. Czytałam. Dużo czytałam. Czytałam wywiady. Te za i te przeciw. Czytałam wypowiedzi lekarzy i prawników. Stanowiska fundacji, stowarzyszeń i indywidualne wpisy. Czytałam wypowiedzi kobiet i mężczyzn. Czytałam też projekt ustawy. Kilkakrotnie.

Im dłużej czytałam, tym bardziej było mi niewygodnie, tym ciężej, tym trudniej. Nie z powodu moich poglądów, ale z powodu tego, co zobaczyłam i usłyszałam.

Czytaj dalej

Co ma kura do śliwek

Taka sytuacja.

Niedziela, cała rodzina w samochodzie w podróży do miasta. Starszaki przekomarzają się na tyłach samochodu, Synek-Przylepa z pasją gryzie grzechotkę. W tle śpiewa ulubiony ostatnio Michał Rassek.

My siedzimy i gadamy. BT powiedział ostatnio, że jego kolega brzydko mówi. Przeklina po prostu. Mówi KURA przez WU.

Czytaj dalej

Co powiedzieć obcej osobie

 

Siedzi przede mną chłopiec. Taki mały, rudy i piegowaty. Zwyczajny zupełnie. To nasze pierwsze i prawdopodobnie ostatnie spotkanie. Chwilę później przeglądam papiery i… wychodzi na to, że rudzielec jest łobuzem, złośliwcem i nieukiem.

 Hej –rzucam –jesteś fajnym, dobrym chłopcem, wiesz? Nie pozwól sobie wmówić, że jest inaczej.

Czytaj dalej

Naszpan Pianista

Telefon wibruje, gdy otwieram wiadomość. Pisze do mnie Naszpan Pianista. Nie będzie go przez tydzień. Jest na zwolnieniu chorobowym, gdyż został pobity na tle rasistowskim w pociągu. Łzy stają mi w oczach.

Jest mi wstyd za to, co Pana spotkało. Bardzo mi przykro odpisuję.

Czytaj dalej