Drobnostka

Szła obok mnie, dźwigając przed sobą ciężkie donice. Ja wiozłam na dużym towarowym wózku kilogramy ziemi.
– Fatalne dla kręgosłupa – myślałam, przypatrując się szczupłej kobiecie w maseczce.
-Pani położy te donice, idziemy w tym samym kierunku,  podwiozę do samochodu – uśmiechnęłam się do niej  tylko oczyma,  ale to wystarczyło.
Nasze samochody stały niemal obok siebie. Bardzo dziękowała.
-Drobnostka – powiedziałam.
Dla mnie nie był to najlepszy rok,  wiele rzeczy mi się nie udało. Nadal czuję ból porażki i i łzy pod powiekami, próbuję wstać na nogi i poprawić tą koronę na głowie. Trochę planów i marzeń mi się poburzyło. Cóż, życie.
Ale jest kilka rzeczy, które mi się udały.
Udały się relacje. Relacje budowane nie z doniosłych słów i aktów strzelistych, ale budowane z drobnostek, wspólnie spędzonych chwil i wzajemnej troski.
Tak, wiem doskonale, dystans społeczny nie pomaga. Nie pomaga, gdy nie umiesz przeczytać emocji, gdy nie wiesz, czy zamaskowana osoba uśmiecha się, czy krzywi z obrzydzeniem. Nie pomaga strach.
Ale nadal mogę tak dużo. Drobnostki budują moje życie.

 

Źródło grafiki  – obrazka tytułowego: Obraz Benjamin Balazs z Pixabay

PS. Nadaj szukam autora zielonej infografiki z tekstu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To też może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *